Na Amerykańskim Ebayu wprowadzono dzisiaj zmiany. Jedną z nowości po za nowym logo jest zakładka MY FEED, która daje możliwość wprowadzenia spersonalizowanej oferty do naszego profilu. Widok tej zakładki przypomina serwis Pinterest, co wydaje się bardzo interesującym zabiegiem, na pewno przyjemnym dla oka, nie wiadomo czy skutecznym jeżeli chodzi o konwersje. To co jest najbardziej interesujące to list na stronie opisującej zmiany www.ebay.com/new , który napisał Ceo Ebaya Devin Wenig. Pokazuje on jak świadomą firmą jest Ebay.

 

W liście przeczytamy

W liście czytamy:

Wciągu kilku najbliższych lat 10 bilionowy rynek obrotu detalicznego przejdzie bezprecedensową zmianę, która wprowadzi niespotykane dotąd udogodnienia dla konsumentów. Ebay chce być na czele zmian, które mają ułatwić zakupy konsumentom. Łącząc w sobie najlepsze praktyki z rynku offline i online.

Firma wierzy, że przyszłością zakupów jest personalizacja oferty. Sama możliwość wyszukiwania i rekomendowania produktów, jest niewystarczająca. Użytkownik, chce bliskości produktów, które go interesują, chce dedykowanej oferty dla siebie, na którą miałby wpływ, która mógłby zarządzać i która byłaby jednocześnie inspirująca dla niego.

Ebay


Widok MY FEED w Ebay

Ceo Ebaya bardzo słusznie zauważa, że zakupy staja się coraz bardziej globalne. Klienta nie interesuje czy to co właśnie kupuje zostanie wysłane ze sklepu za rogiem czy z drugiej strony świata.
Zakupy powinny być łatwe i wygodne jednym słowem proste, zarówno dla kupujących jak i sprzedających.

Na zakończenie podkreślone jest wzrastające znaczenie wykorzystania  mobilności jako zjawiska w zakupach. Które objawia się w wykorzystaniu urządzeń różnego typu, smartphonów, tabletów, telewizji, laptopa, czy innych urządzeń domowych (lodówka, telewizor). Konsument chce mieć możliwość robienia zakupów niezależnie czy jest offline czy online, chcę móc kupować zawsze i wszędzie.

Podsumowanie

Jednym słowem ebay nie stoi w miejscu, koncentruje się na personalizacji, poszerzeniu oferty i ułatwieniu zakupów zawsze i wszędzie. Martwi tylko to, że Ebay koncentruje się na swoich głównych produktach językowych zaniedbując lokalne odziały takie jak polski.

Ważne jest zwrócenie uwagi na mobilność użytkowników i coraz częstsze korzystanie z różnych urządzeń podczas dokonywania zakupów. Być może za kilka lat będziemy robili zakupy za pomocą lodówki równie często jak za pomocą komputera. Lodówka sama wykryje, że kończy nam się mleko wyszuka i zamówi produkt, albo poprosi o potwierdzenie chęci jego zakupu.

Damian Maruszak Właściciel MarketingAD.pl - Agencja reklamowa Sopot. Absolwent ASP w Gdańsku i UAM w Poznaniu. W przeszłości pracował między innymi dla Wirtualnej Polski i Grupy Allegro.