#MyRedouteSklep internetowy La Redoute uruchomił niecodzienną kampanię, która pozwala użytkownikom wgrywać ich własne zdjęcia ze stylizacjami zakupionych produktów do galerii w sklepie internetowym. Kampania a właściwie zabawa została nazywa #MyRedoute. Kluczową rolę odgrywa w niej hashtag #MyRedoute, który służy do oznaczenia zdjęć w serwisach społecznościowych takich jak Facebook, Flickr czy Pinterest i pojawieniu się ich w galerii sklepu. Aby przystąpić do zabawy trzeba zarejestrować się na stronie konkursu: Laredoute.fr. Następnie należy dodać stylizacje z produktami dostępnymi w sklepie. W zabawie występują jeszcze inne hashtagi tematyczne takie jak Cestlete#, #viveleprintemps, #LaRedouteHiver14.

Konkurs trwa od 22 kwietnia do końca grudnia 2014. Nagrodą w konkursie są bony na zakupy w sklepie o wartości 100 euro. Każdego miesiąca przyznawane są 2 takie kupony. Pierwszą otrzymuję osoba, która otrzymał najwięcej głosów. Druga nagroda o nazwie „coup de c?ur” (cios serca) przyznawana jest uczestnikowi, który wywarł swoim zdjęciem największe wrażenie na jury, w skład którego wchodzi zespół La Redoute. Jak widać nie są to powalające na kolana nagrody, mimo wszystko nie o to w tym wszystkim chodzi. Kampania jeszcze się nie zakończyła więc nie znamy wyników jakie osiągnęła ale po obserwacji galerii widać, że budzi ona zainteresowanie. Sklep La Redoute świetnie wykorzystał zaangażowanie swoich klientów do budowania zainteresowania marką.

Mechanizm galerii ze stylizacjami użytkowników jest już od dawna wykorzystywany przez sklepy modowe, nie sposób nie wspomnieć przy tej okazji o sklepie Modcloth, który jest jednym z najdoskonalszych przykładów na to jak angażować klientów w komunikację i rozwój sklepu. W Modcloth taki mechanizm funkcjonuję zresztą jako stały element sklepu. Warto czerpać z dobrych wzorców, czekamy na polskie casy.

La Redoute

Strona konkursowa #MyRedoute sklepu internetowego La Redoute.

Damian Maruszak Właściciel MarketingAD.pl - Agencja reklamowa Sopot. Absolwent ASP w Gdańsku i UAM w Poznaniu. W przeszłości pracował między innymi dla Wirtualnej Polski i Grupy Allegro.