ŁukaszenkaKłopoty rosyjskiej waluty odbiły się rykoszetem na kondycji białoruskiego rubla. Na Białorusi mocno poszybował dolar co sprawiło, że władza sięgnęła po drastyczne środki w obronie białoruskiej waluty.

W weekend wprowadzono sankcje dla branży internetowej, niezależnych mediów ale również sklepów internetowych. Blokady zostały rozpoczęte 19 grudnia, kiedy rząd ogłosił, że zakup waluty obcej będą obciążone 30% podatkiem i zobowiązał wszystkich eksporterów do zamiany połowy swoich dochodów zagranicznych na walutę lokalną. W sobotę władza zablokowała niezależne media internetowe, między innymi serwisy Belapan.by i Naviny.by.

Po za serwisami informacyjnymi zostało zablokowanych 13 sklepów internetowych, które podniosły cenę lub pokazywały ceny w dolarach amerykańskich. Ostrzeżenie dostały 3 sklepy: deal.by, migom.by, kufar.by, które w reklamach używały cen w dolarach amerykańskich.

 

Wiceminister handlu Irina Narkevitch ogłosiła: „Ostatnio, sprzedawcy online poczuli, że moratorium na podwyżki cen i ogólne prawo naszego kraju ich nie dotyczy. To nie powinno mieć miejsca, więc dziś zamknięte zostało 13 sklepów internetowych, trzy strony internetowe dostały pisemne ostrzeżenie „.

Według wiceministra, sprzedawcy online, naruszyli prawo o Handlu i Ochronnie Konsumentów. W szczególności, nie są one zgodne z wymaganiami cen zamieszczonych na tej stronie wyłącznie w rublach białoruskich.

Zablokowana a właściwie wyrejestrowana z rejestru domen została druga najpopularniejsza w kraju witryna internetowa onliner.by, która po kilku godzinach została uruchomiona na domenie .ru. W tym przypadku sprawa jest jednak poważniejsza. Jak się okazuje według prawa nazwy domen, które są wyłączone z rejestru, mogą być ponownie zarejestrowane w wyników przetargu, przeprowadzonego przez administratora technicznego krajowego strefy domeny. Dlatego część komentatorów uważa, że jest to celowe działanie mające na celu przejęcie domeny onliner.by przez konkurencję wskazując na serwis Kupi.tut.by. (źródło) Onliner.by to jeden z największych serwisów ecommerce na Białorusi, po za tym, że jest to serwis informacyjny działa on podobnie jak nasze porównywarki cen.

Aktualizacja

Dzisiaj do listy zblokowanych sklepów dołączyły cztery kolejne serwisy. Sklepy zostały wykryte dzięki donosom przekazanym władzom. Tak tą sytuację skomentowała wiceminister handlu Irina Narkevitch:

 

Dziś, postanowiliśmy zawiesić cztery inne sklepy internetowe Nie były to najbardziej znane serwisy, w ich identyfikacji pomogli nam obywatele, którzy zadzwonili na infolinie,..”

 

Podziękowania dla Dima Michajłowski za pomoc w aktualizacji omawianej sytuacji w białoruskim ecommerce.

Damian Maruszak Właściciel MarketingAD.pl - Agencja reklamowa Sopot. Absolwent ASP w Gdańsku i UAM w Poznaniu. W przeszłości pracował między innymi dla Wirtualnej Polski i Grupy Allegro.