kurierZakupy przez internet swoją wygodą i dostępnością znakomicie konkurują ze sprzedażą tradycyjną. O ile dużo łatwiej jest nam kupić towar za pomocą smartphona czy komputera, zamiast jechać do centrum handlowego, to punktem krytycznym w dalszym ciągu pozostaje kwestia szybkiej dostawy zamówionego towaru. I to na tym polu pojawia się obecnie najwięcej innowacyjnych pomysłów.

W poszukiwaniu rozwiązań tego problemu przodują największe firmy ecommerce, dla których ze względu na skalę swojej działalności jest to jeden z palących problemów w całym procesie logistycznym. Nikogo nie zaskoczy, że jednym z liderów poszukującym usprawnień na polu dostawy jest Amazon. Prime Air to testowy program z dronami dostarczającymi towar pod same drzwi klientów.  W dalszym ciągu jest to technologia rozwojowa i nieuregulowana prawnie, przez co najprawdopodobniej nie wejdzie do powszechnego zastosowania w najbliższym czasie.

Nie ulega wątpliwości, że jest to kierunek, który w przyszłości mógłby zostać urzeczywistniony. Amazon wierzy w swój projekt na tyle, że złożył wniosek patentowy na stworzenie powietrznych centrów logistycznych, z których startowałyby drony rozwożące paczki. Z wniosku wynika, że drony startowałyby ze sterowców, które byłyby czymś w rodzaju „powietrznych centrów logistycznych”. Według planów centra logistyczne mogłyby zawisnąć na wysokości 13700 metrów, ponad chmurami burzowymi i latającymi samolotami. Drony dostarczałyby paczki bezpośrednio z centrów magazynowych umieszczonych w powietrzu. Dzięki temu drony zużyłyby znacznie mniej energii niż te uruchamiane z ziemi. Znacznie zwiększyłby się również ich zasięg. Magazyny byłyby uzupełniane przez transporty wahadłowe lub mniejsze sterowce.

Amazon Prime Air

Sterowce Amazon

Amazon nie jest jedyną firmą, która szuka innowacji w procesie dostawy. W USA pojawiają się startupy, które szukają rozwiązań tego problemu. Jednym z nich jest Starship Technologies, który testuje rozwiązanie będące alternatywą dla latających dronów. Robot Starship to autonomiczny pojazd kołowy zasilany akumulatorami litowo-jonowymi i mogący poruszać się z prędkością 4 mil na godzinę (około 6,5 km/h).  Roboty są testowane miedzy innymi w Kalifornii i Waszyngtonie. A jednym z partnerów Starship Technologies jest firma Mercedes.

Robot może przemieszczać się z towarem o wadze 40 funtów (około 18 kg). Obecnie przeznaczone są do dostarczanie przesyłek w obrębie dwóch mil  (około 2,3 km). Niewiele ale trzeba pamiętać, że jest to projekt rozwojowy i innowacja, która jest na etapie poszukiwania i rozwoju. Sam robot porusza się autonomicznie bez potrzeby ingerencji człowieka. Jednak gdyby zaistniała taka potrzeba ma łączność z operatorem, który może zarządzać robotem przez aplikację. Startup pozyskał w styczniowej rundzie finansowanie w wysokości 17,2 mln dolarów.

Space ship

Cały obszar procesu dostawy zamówień jest obecnie jednym z najbardziej interesujących zagadnień w ecommerce. Wydaje się, że kierunek rozwoju tej gałęzi wiąże się bezpośrednio z rozwojem IoT (Internet of Things) w języku polskim określanym jako „Internet rzeczy”. Czyli w uproszczeniu urządzeń, które mogą gromadzić i przetwarzać dane za pomocą sieci. Wszystko wskazuje na to, że roboty i inteligentne urządzenia będą wchodziły w naszą przestrzeń życiową i przede wszystkim będą musiały nauczyć się w niej poruszać. Wymienione powyżej projekty, przecierają szlaki w tym obszarze, podobnie zresztą jak nie wymieniony Google car (autonomiczny samochód Google). Wszystkie doświadczenia, które zbiorą firmy pracujące w obszarze autonomicznie poruszających się robotów, pozwolą w przyszłości na ogromną rewolucję w procesie dostaw na całym rynku ecommerce.

Damian Maruszak Właściciel MarketingAD.pl - Agencja reklamowa Sopot. Absolwent ASP w Gdańsku i UAM w Poznaniu. W przeszłości pracował między innymi dla Wirtualnej Polski i Grupy Allegro.